Uczniowie niepełnoletni są podmiotem praw i mają prawo do nauki, do poszanowania godności, do wyrażania własnego zdania. Jednakże w ujęciu prawnym znajdują się w szczególnej sytuacji przez brak pełnej zdolności do czynności prawnych. Oznacza to, że samodzielnie wszystkich decyzji podjąć nie może, nawet jeśli dotyczą stricte jego osoby.

W imieniu uczniów niepełnoletnich działają opiekunowie prawni. To właśnie oni reprezentują dziecko w sprawach dotyczących edukacji, wyrażają wszelkie zgody, podpisują dokumenty. W praktyce oznacza to, że to opiekunowie prawni są osobami uprawnionymi do wyrażania zgód na udział w wycieczkach, projektach, przetwarzanie danych osobowych itd. Jednakże zalecanym i popieranym jest uwzględnianie zdania ucznia w miarę rosnącej dojrzałości poznawczej i emocjonalnej. Jest bardzo dużo sfer, które dotyczą konkretnych sfer osobistych osób uczących się i nie powinno się odbierać możliwości wyrażenia zdania, tylko przez wzgląd na niepełnoletność. 

Oznacza to, że szkoła powinna przez podjęciem decyzji czy w sprawach wychowawczych dotyczących ucznia, wysłuchać go. Również istotne jest wysłuchanie ucznia przy wyborze szkoły ponadpodstawowej czy dalszego kierunku kształcenia. W takim ujęciu może decyzyjność ucznia niepełnoletniego nie będzie samodzielna, ale będzie chociaż współuczestnicząca.

Nie można jednakże mylić braku pełnej zdolności do czynności prawnych z całkowitym brakiem uprawnień. W realiach szkolnym uczeń niepełnoletni będzie mógł nadal wybierać zajęcia dodatkowe, zgłosić się do reprezentacji samorządu uczniowskiego, wziąć udział w wydarzeniu w szkole, wypożyczać książki z biblioteki czy brać udział w szkolnych konkursach.

Jednakże uczeń niepełnoletni nie może sam zrezygnować z dalszej nauki czy sam usprawiedliwiać swoje nieobecności. Dla spraw formalnych zawsze konieczna będzie obecność i inicjatywa rodzica.

Gdy jednak powstanie konflikt między opiekunami prawnymi a niepełnoletnimi dziećmi może wystąpić bardzo trudna sytuacja dla szkoły. Prawo rodzinne wprost wskazuje, że to opiekunowie prawni sprawują władzę rodzicielską, jednak ta musi uwzględniać poszanowanie dobra dziecka. Wobec tego w przypadku eskalacji konfliktu, czasami ostateczne rozstrzygnięcie może należeć do sądu opiekuńczego. Ważnym jest jednak wspomnienie, że to nie szkoła ma być organem do rozstrzygania sporów rodzinnych. W takim przypadku szkoła powinna zachować możliwie szeroką neutralność i skupić się na dobru dziecka.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.

Tekst autorstwa Natalii Janickiej.

Szkoła jest miejscem, w którym młodzi ludzie spędzają sporą część dnia, nie tylko się ucząc, ale również uprawiając sport, jedząc posiłki, uczestnicząc w przerwach i rozrywkach rówieśniczych. Opiekunowie prawni powierzają swoje dzieci pod opiekę szkoły, grona pedagogicznego, oczekując, że ich pociechy pozostaną bezpieczne. Jednakże co, jeśli niestety dojdzie do jakiegoś wypadku? Co mówi prawo, co mówi rozsądek, co powinna zrobić szkoła?

W pierwszej kolejności należy się zastanowić do jakich wypadków, nieszczęść może dojść na terenie szkoły, która przecież jest miejscem dostosowanym do bezpiecznego kształcenia. Otóż mimo zachowania najwyższych standardów bezpieczeństwa może dojść chociażby do złamania kończyny na WF-ie, upadku ze schodów, poślizgnięcia się, poparzenia na zajęciach chemii.

Należy przyjąć, że wypadek ucznia to zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w trakcie pozostawania osoby pod opieką szkoły lub placówki. Wypadki osób pozostających pod opieką szkoły i placówki reguluje Rozdział 4 Rozporządzenia MEN z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach. Gdy dojdzie do wypadku z udziałem ucznia na terenie placówki szkolnej, szczególnie istotne jest sprawne działanie w zgodzie z procedurami. Konieczne działania obejmują między innymi niezwłoczne zawiadomienie o wypadku opiekunów prawnych, odpowiednie organy, służby. Ponadto szkoła musi zapewnić natychmiastową pomoc, zabezpieczyć miejsce wypadku, a także sporządzić protokół powypadkowy.

Co jednak z samą odpowiedzialnością za bezpieczeństwo uczniów? Podczas przebywania uczniów na terenie szkoły, a także podczas wszelkich zajęć prowadzonych poza szkołą, lecz nadal będących częścią cyklu dydaktycznego (wycieczki, zawody sportowe, lekcje w terenie itd.) za bezpieczeństwo uczniów odpowiada szkoła – wraz z jej pracownikami:

– § 2 Rozporządzenia MEN z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach nakłada na dyrektora placówki obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pobytu na terenie szkoły.

– Art. 6 ust. 1 Karty Nauczyciela wskazuje na obowiązek nauczyciela wobec zapewniania bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę.

– Art. 427 Kodeksu Cywilnego mówi o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez niedopełnienie obowiązku nadzoru.

Co to oznacza? Uczeń przebywając na terenie szkoły czy uczestnicząc w aktywnościach poza jej terenem, ale wciąż będących elementem cyklu dydaktycznego, znajduje się pod opieką i nadzorem szkoły. Wobec tego obowiązkiem szkoły i jej pracowników jest zapewnienie uczniom bezpieczeństwa. Gdy uczeń będzie uczestnikiem wypadku podczas przebywania pod nadzorem, to nie tylko konieczne jest działanie z zgodnie z przewidzianymi procedurami, lecz także szkoła może ponieść odpowiedzialność cywilną, za nienależycie spełniony obowiązek nadzoru. Jest to o tyle istotne, że w pewnych przypadkach zaistnieje możliwość ubiegania się o odszkodowanie, które wypłacić będzie musiała szkoła.

Jak wygląda praktyka? W większości szkół zachowanie w przypadkach takich wypadków jest wzorowe – szkoły udzielają koniecznej pomocy, kontaktują się z opiekunami prawnymi, zgłaszają zdarzenie do odpowiednich organów. Jednakże zdarzają się również sytuacje, w których rodzice są informowaniu o wypadku z rażącym opóźnieniem bądź nawet przez samo dziecko, gdy szkoła nie przyjmuje na siebie odpowiedzialności wynikającej z nadzoru, nie jest wypełniana niezbędna dokumentacja czy unika się zgłoszenie sprawy do ubezpieczyciela.

Wobec powyższego bardzo istotnym jest przywiązywanie przez każdą szkołę dużej wagi do zapobiegania sytuacjom wypadkowym. Informowanie o bezpiecznym zachowaniu, sposobach unikania zagrożeń, działaniu w sytuacjach kryzysowych nie powinno ograniczać się do krótkich pogadanek podczas zajęć z wychowawcą. Wskazane jest by dyrekcja wraz z pracownikami pedagogicznymi i niepedagogicznymi przeprowadzali spotkania, prelekcje, szkolenia mające na celu ograniczenie ilości wypadków. W takich przypadkach nie chodzi o szukanie winnych na siłę, lecz o zapewnienie uczniom niezbędnej ochrony, koniecznego leczenia oraz poczucia bezpieczeństwa.

Wypadki się zdarzają, jednakże odpowiedzialność za nie jest kwestią prawa, a także uczciwości i wzajemnego zaufania.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.

Tekst autorstwa Natalii Janickiej

Temat monitoringu w szkołach niezmiennie budzi kontrowersje. Z jednej strony wydaje się to być oczywistym rozwiązaniem w celu poprawy bezpieczeństwa i ograniczenia zagrożeń, przemocy. Jednakże dla wielu jest to niepokojącym zjawiskiem, prowadzącym do tego, że szkoła będzie przypominać zakład karny, aniżeli miejsce wychowania młodzieży. Wobec tego, gdzie kończy się ochrona, a zaczyna inwigilacja?

Obecnie widoczność kamer w placówkach szkolnych nie jest czymś dziwnym i niespotykanym. Te można zaobserwować przy wejściach do placówki, w korytarzach, w bibliotekach, na stołówkach. Czy szkoła może rejestrować wszystko co się dzieje na jej terenie? Czy obejmuje to wszystkie pomieszczenia? Czy w imię bezpieczeństwa dopuszcza się poświęcanie prywatności?

Możliwość instalowania monitoringu w szkołach reguluje prawo:

– Art. 108a Ustawy Prawo Oświatowe wprowadza możliwość stosowania monitoringu wizyjnego na terenie szkoły.

– RODO – monitoring mimo wszystko jest formą przetwarzania danych osobowych, więc szkoła musi przestrzegać zasad legalności, celowości i minimalizacji.

Istotne warunki wprowadzenia takiego monitoringu:

– Monitoring na terenie szkoły jest dozwolony jedynie w przypadku rejestracji obrazu, ustawa zakazuje rejestracji dźwięku.

– Dla wprowadzenia monitoringu na terenie szkoły konieczne jest wykazanie, że jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa uczniów i pracowników lub ochrony mienia, a PONADTO musi być to uzgodnione z organem prowadzącym po przeprowadzeniu konsultacji z radą pedagogiczną, radą rodziców i samorządem uczniowskim. Nie jest możliwe pominięcie żadnego z wymienionych kroków.

– Nagrania obrazu zawierające dane osobowe uczniów, pracowników i innych osób, których w wyniku tych nagrań można zidentyfikować, szkoła lub placówka przetwarza wyłącznie do celów, dla których zostały zebrane, i przechowuje przez okres nie dłuższy niż 3 miesiące od dnia nagrania.

– Monitoring nie powinien stanowić środka nadzoru nad jakością wykonywania pracy przez pracowników szkoły lub placówki.

– Monitoring nie obejmuje pomieszczeń, w których odbywają się zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, pomieszczeń, w których uczniom jest udzielana pomoc psychologiczno-pedagogiczna, pomieszczeń przeznaczonych do odpoczynku i rekreacji pracowników, pomieszczeń sanitarnohigienicznych, gabinetu profilaktyki zdrowotnej, szatni i przebieralni, chyba że stosowanie monitoringu w tych pomieszczeniach jest niezbędne ze względu na istniejące zagrożenie dla realizacji celu określonego w ust. 1 i nie naruszy to godności oraz innych dóbr osobistych uczniów, pracowników i innych osób, w szczególności zostaną zastosowane techniki uniemożliwiające rozpoznanie przebywających w tych pomieszczeniach osób.

– Monitoring w szkole może służyć wyłącznie do zapewnienia bezpieczeństwa, co oznacza, że zarejestrowany obraz również będzie mógł służyć wyłącznie do zapewnienia bezpieczeństwa.

– O zainstalowaniu monitoringu należy poinformować wszystkich objętych monitoringiem (uczniowie, opiekunowie prawni, pracownicy pedagogiczni i niepedagogiczni itd.)

Istotne jest wskazanie, że tak jak prawo wskazuje na dopuszczalność instalowania monitoringu w szkołach, tak przewiduje również kontrowersyjne rozwiązanie. Zgodnie z przepisami Art. 108a Ustawy Prawo Oświatowe są pomieszczenia wyłączone z możliwości nagrywania, gdyż mogłoby to naruszać godność i prywatność osób w nich znajdujących się. Do takich pomieszczeń należą: sale zajęciowe, pomieszczenia udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej, pomieszczenia odpoczynku i rekreacji pracowników, pomieszczenia sanitarnohigieniczne, gabinety profilaktyki zdrowotnej, szatnie i przebieralnie.

Ten sam artkuł przewiduje, jednakże możliwość stosowania w tych pomieszczeniach monitoringu, jeśli jest to niezbędne ze względu na istnienie zagrożenia dla zapewnienia bezpieczeństwa, a DODATKOWO nie narusza godności oraz innych dóbr osobistych zarejestrowanych osób, a w szczególności, gdy zostaną zastosowane techniki uniemożliwiające rozpoznanie przebywających w tych pomieszczeniach osób.

Kiedy i jak wobec tego szkoła może zastosować monitoring w pomieszczeniach, w których zasadniczo montować kamer nie może?

Przede wszystkim musiałoby zaistnieć uzasadnione podejrzenie poważnych zagrożeń, np. wystąpienie wielokrotnych aktów przemocy, wandalizmu w konkretnym pomieszczeniu.

Ponadto by nie naruszać godności, prywatności osób przebywających w tych pomieszczeniach, monitoring nie mógłby obejmować miejsc intymnych jak kabiny WC, pisuary, prysznice.

Dużo większą przeszkodą wydaje się zastosowanie technik, tak by zarejestrowany obraz uniemożliwiał identyfikację osób. Monitoring musiałby być bezdźwięczny i nieciągły, czyli np. uruchamiany tylko pod wpływem zaobserwowanego ruchu. Konieczne byłoby zastosowanie technik anonimizujących lub ograniczających widoczność. Technicznie należałoby skupić się na:

– ograniczeniu kąta widzenia monitoringu, by nie obejmował twarzy osób;

– zastosowaniu możliwie niskiej rozdzielczości, która wystarczałaby do rejestracji ruchu, lecz nie do identyfikacji;

– zastosowaniu programowego zamazania lub zaciemniania fragmentów lub całości obrazu poprzez użycie kamer wyposażonych w funkcję tzw. „masek prywatności” (privacy zones);

– wprowadzeniu wspomnianych masek prywatności na poziomie oprogramowania kamer, tak aby zakrycie obrazu było trwałe i niemożliwe do usunięcia;

– ustawieniu kolejnych kamer na wejściu do tych pomieszczeń, tak by po czasie, w przypadku ewentualnego bezpośredniego zagrożenia można było powiązać osoby wchodzące lub wychodzące z tych pomieszczeń;

W jaki sposób mogłoby to nie godzić w prywatność i godność osób?

Stosowanie monitoringu w tych pomieszczeniach powinno być traktowane jako absolutna ostateczność. Nie może stanowić to domyślnego rozwiązania problemów. Toteż musiałoby to zostać ekstremalnie uzasadnione, stosowane z zachowaniem najwyższego poziomu prywatności oraz poprzedzone rzetelną analizą ryzyka.

Tak samo odwołując się do wskazówek UODO z 2018 roku w sprawie wykorzystywania monitoringu wizyjnego, szkoła powinna wykazać, że żadna inna, mniej inwazyjna metoda nie byłaby skuteczna, a zastosowanie monitoringu we wskazanych pomieszczeniach jest rozwiązaniem absolutnie ostatecznym i koniecznym.

Podsumowując, monitoring w szkole może być przydatnym narzędziem, jednakże jego stosowanie musi być w granicach prawa i być podyktowane zdrowym rozsądkiem. Szkoła nie powinna zamieniać się w centrum dozoru wizyjnego. Warto pamiętać, że monitoring ma służyć bezpieczeństwu, a nie naruszaniu godności oraz prywatności. Decydując się na montaż kamer, szkoła musi każdorazowo ocenić, czy jest to naprawdę konieczne, legalne i proporcjonalne.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.

Tekst autorstwa Natalii Janickiej

Wypoczynek ucznia nie może być traktowany jako przywilej czy luksus – jest warunkiem efektywnego kształcenia oraz zdrowego rozwoju.

Obowiązki ucznia oraz wymagania edukacyjne, to pojęcia wpisane na stałe w język szkoły. Znacznie rzadziej zwraca się uwagę na prawo do wypoczynku ucznia, a jest ono przecież bardzo istotne dla prawidłowego rozwoju psychofizycznego młodego człowieka. Praca po 6-10 godzin dziennie oraz późniejsze zabieranie pracy do domu – kojarzy się z wyzyskiem, czymś, co nie powinno być znormalizowane, a tymczasem jest to dla wielu uczniów codzienność. 

Praktyka wskazuje, że dzień szkolny ucznia nie zawsze kończy się na zajęciach lekcyjnych i czasie spędzanym na terenie placówki oświatowej. Dzieci spędzają godziny na zajęciach świetlicowych w szkołach, na korepetycjach, zajęciach dodatkowych. Nie każdy uczeń przyswaja wiedzę w równym tempie – toteż dla wielu osób zajęcia dodatkowe, korepetycje czy inne pomoce dydaktyczne są warunkiem przetrwania w systemie edukacyjnym. Wielu uczniów ma tak przeładowany plan lekcji, że do domu wraca dopiero w godzinach wieczornych. Nie wraca jednakże sam, bo bardzo często wraca w towarzystwie zestawu dodatkowych zadań do wykonania. W natłoku zadań, prac pisemnych, koniecznych do nadrabiania zaległości, uczniowie nie mają kiedy odetchnąć.

Należy zwrócić uwagę, iż prawo do wypoczynku ucznia nie tylko nie jest kwestią drugorzędną, lecz jest także konkretnie zapisane w obowiązujących aktach prawnych. Obowiązujące przepisy prawne wskazują, że prawo do wypoczynku nie jest przywilejem, lecz uprawnieniem młodych ludzi. Prawo to wynika chociażby z art. 31 Konwencji o prawach dziecka, gdzie wprost uznano prawo dziecka do wypoczynku oraz czasu wolnego. Ponadto art. 1 pkt 2 Ustawy o Systemie Oświaty zapewnia wspomaganie przez szkołę wychowawczej roli rodziny, a prawo do wypoczynku niezaprzeczalnie stanowi integralny element procesu wychowania dziecka.

Nie oznacza to, że szkoła nie powinna angażować uczniów w dodatkowy sposób. Jednakże nauczyciele, zlecając zadania, powinni brać pod uwagę, iż zadania domowe, projekty, prace grupowe, eksperymenty do przeprowadzenia powinny być umiarkowane, sensowne, a przede wszystkim konieczne. Dodatkowe zadania dla uczniów nie powinny być czymś automatycznym, bo zamiast formą wsparcia, mogą stać się kolejną obciążającą cegłą w plecaku ucznia.

Jednakże czas, jakim są ferie zimowe, ferie wiosenne czy letnie wakacje są czasem wolnym od obowiązkowych zajęć dydaktycznych. Nie oznacza to braku podstaw do wyznaczania dodatkowych czynności do podejmowania w tym okresie. Warto jednak mieć na względzie, że nie jest to czas „dodatkowego tygodnia / miesiąca nauki”. Uczniowie powinni mieć czas na uczestniczenie w życiu kulturalnym, artystycznym oraz przede wszystkim rodzinnym. Z tego względu powinna być zachowana równowaga między nauką a czasem wolnym.

Podobnie powinno traktować się uczniów nieobecnych w szkole z powodu choroby. Uczeń powinien móc chorować bez wyrzutów sumienia, a dopiero później mieć wyznaczony czas na nadrobienie zaległości. Oczekiwanie nadrabiania lekcji z towarzyszącą gorączką czy innymi dolegliwościami, są oczekiwaniami naruszającymi prawo do wypoczynku.

Uczniowie mają różną siłę, zdolności do przyswajania wiedzy – toteż potrzebują czasu na regenerację. Wymagania wobec uczniów powinny być dostosowane do ich możliwości – szczególnie gdy w grę wchodzi angażowanie ich czasu wolnego.  Uczeń ma prawo powiedzieć „dość” czy „nie mam już sił”. Szkoła ma w obowiązku reagować, jeśli uczniowie są nadmiernie obciążeni obowiązkami czy dodatkowymi zadaniami. Podobnie sami uczniowie oraz ich opiekunowie prawni mają prawo sygnalizować pedagogowi, wychowawcy, samorządowi szkolnemu czy dyrektorowi placówki, że wymagania stawianie uczniom przewyższają ich możliwości.

Powyższe można podsumować w jeden sposób: szkoła ma w obowiązku kształcenie, wychowywanie i wspieranie rozwoju uczniów, lecz nie może robić tego kosztem ich zdrowia psychofizycznego. Wypoczynek ucznia nie może być traktowany jako przywilej czy luksus – wypoczynek ucznia jest warunkiem efektywnego kształcenia oraz zdrowego życia młodego człowieka. Należy pamiętać – przeciążenie to nie jest edukacja. Wypoczęty mózg uczy się najlepiej.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.

Tekst autorstwa Natalii Janickiej

Szkoła nie może cię zmusić do brania udziału ani w lekcjach religii, ani w rekolekcjach. Szkołą to przestrzeń szacunku – a nie przymusu.

Szkoła jest przestrzenią, która nie jest tylko miejscem zdobywania wiedzy ze szkolnych podręczników. W środowisku szkolnym spotykają się ludzie o różnych poglądach, wartościach i przekonaniach. Zrozumiałym jest, że tak jak dla jednych religia będzie ważna, tak drugich może cechować świecki światopogląd.  

Każdego roku w szkołach organizowane są rekolekcje szkolne, które są czasem na odnowę duchową, zazwyczaj w formie kilkudniowych spotkań religijnych. Jest to czas, który dla grupy uczniów stanowi czas duchowej refleksji. Jednakże jest to również czas, który może powodować u niektórych poczucie wykluczenia.

Organizacja rekolekcji szkolnych jest uregulowana w §10 rozporządzenia MEN z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Zgodnie z ustępem 1 „Uczniowie uczęszczający na naukę religii mają prawo do zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia trzydniowych rekolekcji wielkopostnych, jeżeli rekolekcje te stanowią praktykę danego kościoła lub innego związku wyznaniowego. W czasie trwania rekolekcji szkoła nie jest zwolniona z realizowania funkcji opiekuńczej i wychowawczej.”

W świetle powyższego nasuwa się oczywisty wniosek, iż prawo zwolnienia z zajęć szkolnych w celu wzięcia udziału w rekolekcjach szkolnych, przysługuje TYLKO uczniom, którzy faktycznie uczęszczają na naukę religii kościoła lub związku wyznaniowego organizującego konkretne rekolekcje. Jeżeli uczeń nie uczęszcza na naukę religii, nie przysługuje mu prawo do zwolnienia z zajęć szkolnych, by wziąć udział w rekolekcjach szkolnych.

Czy jednakże rekolekcje są obowiązkowe dla uczniów zapisanych na lekcje religii i co z uczniami, którzy w nich nie uczestniczą?

Należy zwrócić uwagę, że wskazany wcześniej zapis przyznaje prawo do zwolnienia z zajęć, jednakże nie kreuje to obowiązku uczestnictwa w rekolekcjach szkolnych. Fakt uczęszczania ucznia na lekcje religii, nie oznacza, że uczeń automatycznie będzie musiał uczestniczyć w rekolekcjach. Dlaczego? Gdyż są to dwie różne formy zajęć i regulują je odrębne przepisy. Zwraca się uwagę, że nauka religii jest częścią planu lekcyjnego – są to zajęcia, na które uczniowie lub ich opiekunowie prawni mogą ucznia zapisać i w każdej chwili wypisać. Za to rekolekcje nie są częścią planu lekcyjnego, a są to wydarzenia organizowane poza programem nauczania, nie mające charakteru dydaktycznego.

Wobec tego zapisanie ucznia na lekcje religii nie jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na udział w wydarzeniach religijnych organizowanych poza szkołą, takich jak rekolekcje. Należy się odwołać do zapisów konstytucyjnych, w szczególności art. 53 ust. 6 i 7 Konstytucji RP. Zgodnie z nimi nie można nikogo zmuszać do uczestnictwa bądź jego braku w praktykach religijnych. Ponadto nie można zobowiązać nikogo do ujawnienia swoich przekonań religijnych.

Uczniowie mają prawo zdecydować, czy chcą uczestniczyć w takich wydarzeniach, a szkoła ma obowiązek taką decyzję uszanować. Co więcej, szkoły nie mogą wymagać od uczniów deklaracji obecności lub nieobecności na rekolekcjach szkolnych czy też kontrolować ich faktycznego uczestnictwa.

Jednakże! Szkoła nie jest zwolniona z realizowania funkcji opiekuńczej i wychowawczej w tym czasie. Wobec tego czas rekolekcji szkolnych nie jest automatycznym zwolnieniem z zajęć szkolnych wszystkich uczniów danej szkoły ani podstawą do odwoływania zajęć w całej placówce.

Podsumowując, w środowisku szkolnym wszyscy powinni czuć się szanowani – niezależnie od tego, w co wierzą albo nie wierzą.

Uczniowie, nawet uczęszczając na lekcje religii, nie mają obowiązku uczestniczenia w rekolekcjach. Udział w takich praktykach religijnych jest dobrowolny, co gwarantuje chroniący wolność sumienia i wyznania art. 53 Konstytucji RP. Jednakże zgodnie z rozporządzeniem MEN szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę uczniom, którzy w takich praktykach religijnych udziału nie biorą – dlatego warto poinformować szkołę, że uczeń korzysta z przysługującego mu prawa do zwolnienia z zajęć szkolnych w tym czasie.

Rekolekcje? Tak – jeśli chcesz. Nie – jeśli nie jesteś gotów.

NIE dla obowiązkowych rekolekcji. TAK dla wolności sumienia.

Wierzę – nie wierzę – wybieram.

Szkoła to przestrzeń szacunku – nie przymusu.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.


Autorka: Natalia Janicka

Argumenty takie jak “zachowanie dyscypliny” czy “nie wypada” nie mogą mieć miejsca. wyjątkiem jest sytuacja gdy np. ostra biżuteria może stanowić zagrożenie dla ciebie/innych

W szkołach uczniowie spędzają ogromną część dnia, spotykając się z rówieśnikami, kreując swoje poglądy oraz rozwijając swoje zainteresowania. Nic dziwnego, że szkoła jest również miejscem, w którym uczniowie chcą mieć możliwość swobodnego wyrażania siebie – również poprzez wygląd. Dla jednych kolczyki, styl ubierania, kolor włosów czy paznokci będzie tylko elementem codzienności, gdy dla innych będzie to sposób wyrażania swojej osobowości. W szkołach bardzo często zdarza się, że w Statucie widnieje zapis, że uczniowie nie mogą farbować włosów czy stosować makijażu. Jednakże należy zadać sobie pytanie, czy szkoła ma prawo ingerować w wygląd uczniów? Czy szkoła ma prawo powiedzieć „nie wolno”?

Odpowiadając na to pytanie należy w pierwszej kolejności zwrócić się ku regulacjom oświatowym. Polskie prawo (art. 99 ust. 3 oraz art. 100 Ustawy — Prawo Oświatowe) pozwala szkole regulować jedynie zasady ubioru – czyli np. wprowadzić jednolity ubiór, kolor bądź odcienie ubrań, wskazać na zakazaną symbolikę czy elementy stroju mogące stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa na terenie szkoły. Jednakże, regulacje te nie pozwalają szkole narzucać zasad dotyczących wyglądu osobistego uczniów. Sam wygląd obejmuje chociażby fryzury, stosowany makijaż, piercing, stylizację paznokci. To wszystko nie stanowi elementu stroju szkolnego, lecz jest szczególnie związane z konkretną osobą, jej nierozerwalną częścią. Szkoła w Statucie może regulować ubiór, nie osobę.

Czy to jest słuszne, czy nie zaburza „szkolnej dyscypliny”?

Bardzo częstym argumentem dla dalszego zachowania takiego brzmienia przepisów, jest zachowanie w szkole dyscypliny. W większości grono pedagogiczne poprzez dyscyplinę ma na myśli spokój, zasady oraz zachowanie porządku – zrozumiałe jest, że placówka szkolna nie może funkcjonować w chaosie. Jednakże! Pojęcie dyscypliny jest bardzo często nadużywane. Nie można zapominać, że szkoła powinna być miejscem wsparcia dla bezpiecznego rozwoju i kształcenia się młodych ludzi. Tego typu regulacja wyglądu w szkołach może być narzędziem tłumienia różnorodności uczniów poprzez narzucanie wszystkim jednakowego wyglądu, jednakowego stylu, jednakowego sposobu wyrażania siebie. Ponadto godzi to w zagwarantowane przez Konstytucję prawo do wolności, do godności, do prywatności, do wyrażania swojej tożsamości (Art. 30, Art. 31, Art. 47 Konstytucji RP).

Wobec powyższego takie zapisy nie powinny znajdować się w Statucie szkoły. Jeżeli szkoła twierdzi, że kolorowe włosy czy paznokcie bądź stosowanie makijażu zaburza dyscyplinę, należy zadać pytanie „czy naprawdę fryzura, kolor paznokci czy makijaż są zagrożeniem dla porządku w szkole?”.

Tym samym kwestia respektowania przez uczniów takich zapisów dotyczących zasad „wyglądu” nie może być podstawą późniejszej oceny zachowania uczniów. Niewskazane jest krytykowanie, poniżanie, ocenianie, przyznawanie uczniom punktów dodatnich, ujemnych za podejście do zapisów statutowych wobec materii, której szkoła regulować nie może.

Wygląd ucznia jest jego prywatną sprawą i częścią wolności chronionych Konstytucją RP. Mogą jednak zaistnieć sytuacje, w których szkoła warunkowo będzie mogła ingerować w wygląd ucznia. Szkoła może poprosić uczniów o dostosowanie wyglądu w uzasadnionym celu, np. kierując się względami bezpieczeństwa czy zdrowia. Należy zwrócić uwagę, że w pewnych przypadkach zapisy dotyczące wyglądu, nie będą godzić w wolność osoby, lecz będą miały na celu zniwelowanie potencjalnego zagrożenia. Wobec tego racjonalnym jest, że szkoła może chociażby na czas trwania zajęć z wychowania fizycznego wymagać od uczniów zdjęcia kolczyków bądź spiłowania paznokci, gdyż niezastosowanie się mogłoby prowadzić do powstania urazów.

Podsumowując, szkoła nie ma prawa do regulowania wyglądu, szczególnie kierując się argumentami dotyczącymi dyscypliny szkolnej czy zwykłym „bo nie wypada”. Szczególnie szkoła nie może oceniać zachowania ucznia przez pryzmat tego jak uczeń wygląda. Jednakże szkoła będzie mogła warunkowo regulować pewne elementy wyglądu ucznia, gdy zaistnieje jasne, realne zagrożenie dla bezpieczeństwa, zdrowia lub higieny.

W zwyczajnej szkolnej codzienności, można być uczniem i mieć kolorowe włosy. Można mieć kolczyki, pomalowane paznokcie, własny styl. Wygląd nie przeszkadza się uczyć.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.

Ukończenie przez osoby uczące się 18 roku życia powoduje, że następuje istotna zmiana sytuacji prawnej w relacji z placówką. Osoba ucząca staje się w takim momencie osobą pełnoletnią, a to oznacza, że uzyskuje pełną zdolność do czynności prawnych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami oznacza to, że osoba pełnoletnia może samodzielnie dokonywać czynności, które wywołują skutki prawne, a także składać oświadczenia woli.

Tym co szczególnie zmienia się po przekroczeniu tej bariery wiekowej jest reprezentacja w sprawach szkolnych. Do momentu uzyskania przez osobę pełnoletnią pełnoletności za taką reprezentację odpowiadają opiekunowie prawni. Jednakże, gdy osoba ucząca staje się pełnoletnia, to do jej uprawnień oraz obowiązków wchodzi usprawiedliwianie swoich nieobecności, składanie wniosków o zwolnienie z zajęć, wnoszenie ewentualnych odwołań przewidzianych w statucie, wyrażanie zgód na udział w wycieczkach, decydowanie o udziale w zajęciach dodatkowych itd. W efekcie opiekunowie prawni tracą dostęp do automatycznej informacji o sytuacji szkolnej osoby uczącej się – ocenach, frekwencji, zachowaniu, nieusprawiedliwionych nieobecnościach. By opiekun prawny nadal miał dostęp do takich informacji oraz by szkoła w ogóle mogła takie informacje udostępnić, wymagana jest zgoda pełnoletniego ucznia.

Ponadto istotna zdaje się kwestia obowiązku nauki po ukończeniu 18 roku życia. Przepisy prawa przewidują taki obowiązek do ukończenia 18 roku życia, co oznacza, że uczeń pełnoletni nie podlega już ustawowemu obowiązkowi nauki i sam może zdecydować o kontynuacji lub przerwaniu dalszej nauki.

Należy zwrócić jednak uwagę, że pełnoletniość nie dodaje wyłącznie przywilejów i uprawnień. Uzyskanie pełnoletności wiąże się z pełną odpowiedzialnością cywilną w przypadku wyrządzenia szkody przez osobę uczącą się. W takich przypadkach nie znajduje już zastosowanie wyłączenia winy osoby uczącej się, gdyż w świetle prawa jest osobą dorosłą i nie bada się kwestii winy w nadzorze czy zaniedbania obowiązków rodzicielskich.

Patrząc z szerszej perspektywy pełnoletność osoby uczącej wpływa na zmianę podmiotu uprawnionego do relacji ze szkołą. Następuje zamiana ról i od momentu ukończenia 18 roku życia, to uczeń, a nie opiekunowie prawni, staje się stroną w sprawach dotyczących praw i obowiązków wynikających ze statutu oraz dotyczących swoich osiągnięć edukacyjnych.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc.  Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.

Samorząd uczniowski w szkole bywa postrzegany głównie jako organizator dyskotek, akcji charytatywnych czy dni tematycznych. Praktyka szkolna pokazuje, że dość rzadko traktuje się go jako organ, który może reprezentować interesy uczniów. Tymczasem prawo oświatowe przyznaje samorządowi uczniowskiemu konkretne kompetencje.

Zgodnie z ustawą Prawo Oświatowe w szkole i placówce działa samorząd uczniowski, zwany dalej “samorządem”, który to tworzą wszyscy uczniowie szkoły. Nie jest więc organem, które powstaje fakultatywnie, jego istnienie nie jest też zależne od decyzji dyrekcji. Jego istnienie wynika wprost z ustawy.

Również regulamin samorządu jest uchwalany przez ogół uczniów w głosowaniu równym, tajnym i powszechnym, a dyrekcja, nauczyciele nie mają prawa decydować za uczniów.

Jakie uprawnienia przysługują samorządowi?

Art. 85 ust. 5 ustawy Prawo Oświatowe wskazuje, że samorząd może przedstawiać radzie szkoły lub placówki, radzie pedagogicznej oraz dyrektorowi wnioski i opinie we wszystkich sprawach szkoły lub placówki.

W szczególności wyróżniono prawa samorządu do zapoznawania się z programem nauczania, z jego treścią, celem i stawianymi wymaganiami, jawnej i umotywowanej oceny postępów w nauce i zachowaniu, prawo do organizacji życia szkolnego, umożliwiające zachowanie właściwych proporcji między wysiłkiem szkolnym a możliwością rozwijania i zaspokajania własnych zainteresowań, prawo redagowania i wydawania gazety szkolnej, prawo organizowania działalności kulturalnej, oświatowej, sportowej oraz rozrywkowej zgodnie z własnymi potrzebami i możliwościami organizacyjnymi w porozumieniu z dyrektorem, prawo wyboru nauczyciela pełniącego rolę opiekuna samorządu.

Samorząd uczniowski ma także prawo do zaopiniowania propozycji wprowadzenia jednolitego stroju na terenie szkoły oraz podejmowania działań z zakresu wolontariatu.

Szukając dalej można dotrzeć również do informacji, że samorząd uczniowski również opiniuje w przypadku procedury skreślenia z listy uczniów, w szkołach ponadpodstawowych może wnioskować o powstanie Rady szkoły, uczestniczyć w konsultacjach dotyczących ustalenia dodatkowych dni wolnych od zajęć, a także składać wnioski o nadanie imienia szkole czy wnioski o przyznanie stypendium Prezesa Rady Ministrów.

Wobec tego samorząd uczniowski nie jest wyłącznie organizatorem wydarzeń szkolnych, lecz jest ustawowym reprezentantem uczniów. Prawo przyznaje SU szerokie prawa opiniowania, składania wniosków oraz kształtowania życia szkolnego. Dość często uprawnienia te jednak nie zostają wykorzystane z powodu braku świadomości ich istnienia. Realny wpływ samorządu zaczyna się od wiedzy o przysługujących mu kompetencjach. Samorząd uczniowski ma wiele praw, trzeba je tylko znać i odważyć się z nich korzystać.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji. 

Tekst: Natalia Janicka

Szkoła nie jest tylko murami, w których znajdują się klasy, ławki oraz dzwonek wybrzmiewający co 45 minut. Szkoła jest miejscem, w którym młodzież spędza sporą część swojego życia i miejscem, które ma przygotować młodego człowieka do samodzielnego funkcjonowania w późniejszym okresie. Przede wszystkim jednak szkoła działa jako instytucja zaufania publicznego, a wobec tego powinna działać zgodnie z prawem, realizować postawy i działania zgodne z przyjętymi wartościami i normami, a także zapewniać wysoką organizację kształcenia i opieki.

Niestety, zdarzają się sytuacje, w których takie zasady są łamane. Co więcej, bardzo duża część takich przypadków pozostaje nieujawniona – głównie ze względu na obawy uczniów oraz ich opiekunów prawnych. Obawy takie mogą dotyczyć potencjalnych dalszych relacji z gronem pedagogicznym, tego, że ujawnienie nieprawidłowości może mieć wpływ na wystawianie ocen czy na ogólną atmosferę wokół ucznia, prowadzącą do wykluczenia w środowisku szkolnym. W takich przypadkach anonimowość kreuje się jako istotne narzędzie interwencyjne, które nie tylko pozwala na rozwiązanie problemów, jakie panują w murach szkoły, ale także kreują poczucie, że w przypadkach naruszeń praw, obowiązków należy takie sytuacje zgłaszać.

Często panuje przekonanie, że w środowisku szkolnym nie ma możliwości na wystąpienie naruszeń. Jako Fundacja działająca w sektorze oświatowym jednakże dostajemy zgłoszenia dotyczące wykluczeń z zajęć, niedopuszczania do egzaminów maturalnych, sytuacji wykazujących 

znamiona mobbingu, dyskryminacji, nękania, pobierania nieuzasadnionych opłat czy stosowania nieproporcjonalnych kar.

Docelowo słuszne byłoby stworzenie w szkołach bezpiecznych – anonimowych – kanałów zgłaszania nieprawidłowości. Przykładem takich narzędzi jest, chociażby utworzenie w szkołach specjalnych skrzynek zaufania czy specjalnych formularzy online. 

Do kogo można się zwrócić, gdy zauważymy istotne nieprawidłowości?

1) Psycholog / pedagog szkolny, do którego można się zwrócić wraz z prośbą o zachowanie w tajemnicy danych identyfikujących ucznia

2) Kuratorium oświaty sprawujące opiekę nad placówkami szkolnymi, a do których dane kontaktowe są łatwo dostępne

3) Rzecznik Praw Dziecka, korzystając z Dziecięcego Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka pod numerem 800 12 12 12.

4) Fundacje i stowarzyszenia działające w sektorze oświatowym – np. Fundacja Varia Posnania

W jaki sposób możesz uzyskać pomoc?

Większość sposobów zgłoszenia już jest ułatwiona poprzez stosowanie specjalnie skonstruowanych formularzfy, które przeprowadzają krok po kroku przez informacje wymagane do podjęcia stosownej interwencji. Jednakże, ze względu na specyfikę sytuacji, jaką jest zgłaszanie nieprawidłowości, możliwe jest także zgłaszanie naruszeń, stosując drogę mailową czy listowną na konkretny adres korespondencyjny.

Pamiętaj jednak, by stosując anonimowość, zawrzeć możliwie jak najwięcej informacji, które pozwolą na skuteczne i szybkie podjęcie działań. 

Takie przykładowe zgłoszenie powinno w swojej treści obejmować:

– Określenie typu zgłoszenia (Dyskryminacja, mobbing, naruszenia dydaktyczne, inne)

– Szczegóły zdarzenia

– Czas i miejsce zdarzenia

– Informacja czy naruszeń dopuściła się konkretna osoba fizyczna

– Dowody

– Informacja o uprzednim zgłoszeniu sytuacji innej osobie, instytucji i podjętych działaniach

Im więcej konkretów, tym lepiej!

Kto może zgłaszać takie naruszenia?

Uczniowie – jeśli sytuacja ich dotyczy bądź są świadomi naruszeń

Rodzice – jeśli zauważą niepokojące zachowania u dziecka

Nauczyciele – jeśli pozyskają informację o naruszeniach

Każdy, kto wie o problemie – i chce coś z tym zrobić!

Podsumowując, szkoła ma być środowiskiem, w którym panuje poczucie bezpieczeństwa, dlatego masz prawo mówić – nawet anonimowo!

Jeśli czujesz, że coś nie jest w porządku, że naruszane są Twoje prawa bądź jesteś świadkiem takich naruszeń – masz prawo to zgłosić. Zgłaszając nieprawidłowości, robisz coś ważnego – dbasz o siebie i o innych.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.


Tekst: Natalia Janicka

Zgodnie z obowiązującymi przepisami Szkoła w Statucie reguluje warunki wnoszenia, oraz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych sprzętów elektronicznych na terenie szkoły. Bardzo często w takich statutach pojawią się całkowite zakazy dotyczące korzystania z takowych urządzeń. Zdarzają się jednak sytuacje, w których przewidywane jest zatrzymanie (konfiskata) takiego urządzenia (np. zatrzymanie na określony czas przez nauczyciela). 

Należy zwrócić uwagę, iż taki sprzęt pozostaje własnością osoby uczącej się lub rodziców/opiekunów prawnych osoby uczącej się. Ogólna zasada prawa cywilnego wskazuje na niemożność pozbawienia drugiego podmiotu jego własności bez jego zgody.  Zignorowanie tej zasady może prowadzić do sytuacji utożsamianej z kradzieżą – uregulowaną w kodeksie wykroczeń bądź dokonania przestępstwa uregulowanego w kodeksie karnym. 

Co w sytuacji, gdy Statut szkoły przewiduje zatrzymanie własności ucznia? Szkoła działa na podstawie, ale również w granicach prawa. Nie ma przepisów, które upoważniają nauczyciela, czy innego członka grona pedagogicznego do nawet czasowego odebrania uczniowi telefonu komórkowego czy innego urządzenia elektronicznego.

W niektórych szkołach zdecydowano się na rozwiązanie tej sytuacji przez utworzenie depozytów wraz z wprowadzeniem obowiązku pozostawienia w nich urządzeń na czas trwania zajęć. Takie rozwiązanie, choć pozornie rozwiązujące problem kreuje jednak dodatkowe obowiązki. W przypadku pozostawienia rzeczy w depozycie szkolnym szkoła ponosi odpowiedzialność za potencjalnie wynikłe szkoły jak np. kradzież czy uszkodzenie rzeczy – na co wskazało MEN swoją odpowiedzią z dnia 12 stycznia 2019 na zapytanie Stowarzyszenia Umarłych Statutów. Wobec tego, w sytuacji, gdy w szkole funkcjonuje „depozyt”, szkoła będzie pełniła rolę przechowawcy i odpowiadała za stan oraz bezpieczeństwo pozostawionej własności. Jednakże nie jest możliwe trwałe zatrzymanie takiej własności czy też używanie sprzętu, nawet w celach weryfikacji jego zawartości. W przypadku, gdy sprzęt takowy nie zostanie oddany w odpowiednim czasie, może to stanowić naruszenie prawa własności.

Jakie pojawiają się jednak istotne wątpliwości?

W przypadku zatrzymania przez szkołę telefonów komórkowych, innych sprzętów elektronicznych, bądź jakiejkolwiek innej rzeczy stanowiącej własność ucznia bądź opiekuna prawnego, mogą pojawić się wątpliwości co do przesłanek takiego działania. Zatrzymywanie własności przez szkołę w charakterze depozytu powinno mieć swoje uzasadnienie (np. zasady bezpieczeństwa, zakłócanie porządku). Zatrzymanie własności w sposób niezgodny z prawem może doprowadzić do roszczeń administracyjnych i cywilnych, a także dochodzenia zwrotu konkretnej rzeczy oraz stosownego odszkodowania.

Podsumowując, szkoła w Statucie reguluje sposób korzystania z urządzeń komórkowych i innych sprzętów elektronicznych, jednakże nie może dochodzić do sytuacji nadmiernej ingerencji we własność oraz wolność osoby uczącej się. Grono pedagogiczne nie posiada uprawnień do korzystania lub przeszukania telefonu czy zatrzymania sprzętu (własności), jeśli nie jest w szkole ustanowiony oficjalny depozyt. Szkoła nie może bezprawnie zatrzymać telefonu ucznia na stałe bądź pozbawić ucznia żadnej innej własności. W dobie powszechnej cyfryzacji sprzęty elektroniczne zostały nieodłącznym elementem życia uczniów, w dużej mierze służąc jako narzędzia komunikacji oraz rozrywki. Szkoły chcąc zapewnić odpowiedni porządek, nie powinny jednak odgórnie traktować takich urządzeń jako narzędzi zakłócania procesu dydaktycznego. Regulowanie zasad korzystania z takich urządzeń przez uczniów powinno być podyktowane celem, jakim jest zapewnienie warunków do nauki oraz bezpieczeństwa uczniów. Wobec tego istotne jest, by szkoły wprowadzając regulacje, kierowały się zasadą proporcjonalności i zgodnością z przepisami prawa powszechnie obowiązującego.

Podstawa prawna:

1. Art. 99 ust. 4 ustawy Prawo Oświatowe

2. Art. 119 Kodeksu Wykroczeń

3. Art. 278 Kodeksu Karnego