W społeczności szkolnej dość często każdy zastanawia się, jak daleko sięga prawo grona pedagogicznego do oceniania uczniów. Czy taka ocena dotyczy tylko murów szkoły, czy może również sytuacji związanych z życiem prywatnym osób uczących się. Może zaskakujące, lecz zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji z dnia 22 lutego 2019 r. § 11 ocena zachowania ucznia obejmuje również godne, kulturalne zachowanie poza szkołą. Wobec tego należy zadać pytanie – gdzie kończy się misja wychowawcza szkoły, a gdzie zaczyna prywatność osób uczących się?

Jak należy rozumieć taką kompetencję szkoły w praktyce? Logicznym jest, iż szkoła może oceniać ucznia za takie jego działania, które naruszają dobro społeczności szkolnej czy mają bezpośredni związek ze szkołą. Ponadto grono pedagogiczne może wyciągać konsekwencje za działania ucznia powiązane z procesem wychowania szkolnego, zachowania naruszające zapisy statutowe czy regulaminowe. Należy jednak zwrócić uwagę, że nie pozostawiamy tutaj szkole pełnej dowolności. Ocenianie działań, które miały miejsce poza szkołą, powinno być oparte na jasnych zasadach, proceduralnie transparentne oraz powiązane z misją wychowawczą szkoły.

Ocena zachowania poza szkołą może znaleźć uzasadnienie wtedy, gdy dochodzi do rażących naruszeń ogólnie przyjętych zasad współżycia społecznego. Tego typu zachowania najczęściej będą związane z agresją ucznia, wulgarnym traktowaniem innych czy lekceważącym podejściem do bezpieczeństwa. 

Szkoła ma obowiązek reagować oraz zapewniać bezpieczeństwo środowiska edukacyjnego. Wobec tego ocena zachowania poza szkołą ma sens, gdy dochodzi do aktów przemocy, znęcania się nad innymi, uczestnictwa w bójkach, dewastacji mienia, aktów kradzieży, uczestnictwa w handlu środkami odurzającymi i innymi podobnymi. Nie należy również zapominać o tym, że obejmuje to także zachowanie w sieci.  Szkoła nie może lekceważyć sytuacji, w których uczniowie dopuszczają się czynów bezprawnych, czy publicznie obrażają nauczycieli, innych uczniów, bądź celowo podważają wizerunek szkoły. Takie działania naruszają nie tylko autorytet samej szkoły, lecz zaburzają poczucie bezpieczeństwa innych uczniów, a przez to i porządek w życiu szkolnym.

Jednocześnie szkoła nie może dopuszczać do sytuacji, w których ocena opiera się na subiektywnych odczuciach czy też osobistych preferencjach nauczycieli. Takie podejście jest nadużyciem, gdyż wkracza w strefę prywatności ucznia, a przez to próbuje regulować jego życie w kwestiach światopoglądowych, rodzinnych, towarzyskich czy osobistych. Toteż szkoła nie powinna oceniać tego czy uczeń uczestniczy w spotkaniach towarzyskich i imprezach, czy tego w jakich godzinach przebywa poza domem. Tak samo nieodpowiednie jest ocenianie poglądów i aktywności obywatelskiej uczniów – udział w manifestacjach, protestach, wyrażanie poglądów politycznych czy światopoglądowych nie może wpływać na ocenę zachowania. Krytyczną granicą jest również to, co może być oceniane różnie przez różne osoby – tak jak słuchanie konkretnej muzyki, przynależność do subkultur, tatuaże czy piercing. Wskazać należy, że Konstytucja jasno chroni zarówno prawo do prywatności, jak i wolność wyrażania poglądów. Ocenianie zachowania poza szkołą powinno dotyczyć wyłącznie czynów, których szkodliwość można wykazać. Nie jest bowiem rolą szkoły narzucanie jednej wizji moralności.

Z prawnego punktu widzenia, najbezpieczniejszym jest przyjęcie, iż szkoła może oceniać wyłącznie te zachowania zaobserwowane poza szkołą, które realnie wpływają na społeczność szkolną. Praktyka jednak pokazuje, iż trudno jest całkowicie zakazać wszystkich „potencjalnie nieodpowiednich” zachowań. Wobec tego konieczne jest zachowanie zdrowego rozsądku oraz obiektywizmu przy każdej takiej ocenie. Jednakże każde podejrzenie czy pogłoska nie mogą stanowić podstawy do negatywnej czy pozytywnej oceny zachowania poza szkołą. By chronić uczniów przed niesprawiedliwym traktowaniem, fałszywymi oskarżeniami, wskazane jest opieranie się przez szkołę wyłącznie na wiarygodnych, udokumentowanych i potwierdzalnych zdarzeniach.

Może to być zaskakujące, gdyż z jednej strony mamy fundamentalne prawo do prywatności oraz wolności osobistej, które należy respektować, a z drugiej szkoła nie może pozostawać bierna wobec czynów, które rażąco naruszają ogólnie przyjęte normy społeczne, są niemoralne lub bezprawne. Istnienie takiej kompetencji szkoły ma swoje uzasadnienie, gdyż ostatecznie chodzi o ochronę społeczności szkolnej i zapewnienie bezpieczeństwa. W praktyce powstaje konieczność wyważenia obu tych wartości, tj. respektowania prywatności osób uczących się przy jednoczesnym przeciwdziałaniu sytuacjom, które mogą kreować zagrożenie lub stanowić akceptację działań szkodliwych.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.

Praktyka szkolna pokazuje, że dość często powracającą kwestią jest powiązanie frekwencji ucznia z oceną z zachowania. Mogą pojawiać się wątpliwości czy kilka spóźnień może obniżyć ocenę, mogą pojawić się zarzuty „karania za chorowanie”. Z drugiej strony nauczyciele mogą zastanawiać się, czy brak systematyczności uczęszczania na zajęcia może być realnie uwzględniony przy ustalaniu oceny z zachowania.

Spóźnienia oraz nieusprawiedliwione nieobecności co do zasady mogą i powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu oceny zachowania. Zgodnie z § 11 ust. 1 rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, ocena zachowania uwzględnia w szczególności wywiązywanie się z obowiązków ucznia. Frekwencja, punktualność oraz realizacja obowiązku szkolnego mieszczą się bezpośrednio w kategorii „wywiązywania się z obowiązków ucznia”. Obowiązek systematycznego uczęszczania na zajęcia i punktualnego ich rozpoczynania jest jednym z podstawowych obowiązków ucznia wynikających z przepisów prawa oraz statutu szkoły.

W konsekwencji spóźnienia mogą wpływać na ocenę zachowania i nieusprawiedliwione nieobecności mogą wpływać na ocenę zachowania. Jednakże przy ustalaniu oceny zachowania należy uwzględniać indywidualne możliwości ucznia, jego sytuację zdrowotną, ewentualne zaburzenia lub inne okoliczności mające wpływ na funkcjonowanie. Nie można jednak ograniczać oceny zachowania wyłącznie do kwestii frekwencji. Zgodnie z § 11 ust. 1 rozporządzenia, ocena zachowania obejmuje również postępowanie zgodne z dobrem społeczności szkolnej, dbałość o honor i tradycje szkoły, dbałość o piękno mowy ojczystej, dbałość o bezpieczeństwo i zdrowie własne oraz innych osób, godne, kulturalne zachowanie się w szkole i poza nią, okazywanie szacunku innym osobom. 

Oznacza to, że zachowanie jest oceną całościowej postawy ucznia, a nie wyłącznie jego frekwencji. Nieprawidłowe byłoby zatem automatyczne obniżanie oceny wyłącznie na podstawie liczby godzin nieusprawiedliwionych, stosowanie wyłącznie „tabeli spóźnień” bez analizy innych obszarów funkcjonowania ucznia czy pomijanie pozytywnych aspektów postawy ucznia w innych sferach. Ocena zachowania musi być wielowymiarowa i proporcjonalna.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.

W wielu statutach szkolnych można napotkać zapis dotyczący zakazu spożywania posiłków i napojów podczas zajęć czy zakazu wychodzenia do toalety w trakcie zajęć. Oczywistym jest, że zapewnienie bezpieczeństwa uczniom jest podstawowym obowiązkiem szkoły. Powstają więc pytania czy zakaz picia wody na zajęciach jest zgodny z prawem? Czy każdy wypadek w szkole oznacza odpowiedzialność nauczyciela prowadzącego zajęcia?

Wszechobecne zakazy wychodzenia do toalet stanowią przejaw pewnego absurdu. Z jednej strony nauczyciel słusznie obawia się, że pozwalając uczniowi opuścić klasę w celu udania się do łazienki „straci nad nim nadzór”. Z drugiej strony jednak zakaz opuszczenia klasy w celu zaspokojenia potrzeby fizjologicznej może doprowadzić do naruszenia godności ucznia. Powstaje zatem paradoks. Czy taki nauczyciel powinien zostawić możliwe 20 uczniów bez opieki i pójść pilnować tego jednego ucznia w toalecie? Czy większym zagrożeniem byłby chwilowy brak bezpośredniego nadzoru nad jednym uczniem, czy całą klasą? Prawo nie wymaga nadzoru absolutnego, lecz racjonalnego. W idealnej sytuacji możliwym byłoby wezwanie innego pracownika szkoły i poproszenie o chwilowe zastępstwo. Jednakże kłóci się to z realnymi zasobami ludzkimi w jakimkolwiek miejscu pracy. Wobec tego jeżeli wyjście ucznia ma charakter incydentalny, nie było wcześniejszych sygnałów zagrożenia, a nauczyciel zachowuje kontrolę nad klasą, to trudno będzie tu mówić o zaniedbaniu ze strony nauczyciela i szkoły. Szczególnie, iż z wiadomych względów dotyczących godności oraz prywatności ucznia, nauczyciel nie byłby i tak w stanie sprawować „pełnej” kontroli w sytuacji ucznia korzystającego z toalety.

Innym kontrowersyjnym zapisem jest równie częsty zakaz spożywania posiłków i picia podczas lekcji. Tak jak można przyznać, iż jest to prawdopodobnie uzasadnione względami porządkowymi, gdyż takie zachowanie może zakłócać tok lekcji, tak bezwzględne stosowanie takiego zakazu może budzić wątpliwości konstytucyjne. Godność człowieka jest nienaruszalna i podlega ochronie. Potrzeba zaspokojenia głodu czy pragnienia należy do elementarnych potrzeb człowieka. Takie całkowite i sztywne zakazy, szczególnie nieuwzględniające wieku ucznia, jego stanu zdrowia czy warunków atmosferycznych, mogą zostać uznane za nieproporcjonalne. Statut szkoły jest aktem prawa wewnętrznego i nie może pozostawać w sprzeczności z normami wyższego rzędu.

Co jednak w przypadku, gdy w szkole wydarzy się wypadek, w którym uczestniczą uczniowie? Również w tym przypadku nie każdy przypadek będzie oznaczał automatyczną odpowiedzialność nauczyciela. Istotnym jest zbadanie czy nadzór był sprawowany, czy zagrożenie było przewidywalne, czy podjęto działania zapobiegawcze oraz czy istniały odpowiednie procedury. Brak bowiem byłoby podstaw do przypisania winy jeśli wypadek był zdarzeniem nagłym, nieprzewidywalnym i niemożliwym do uniknięcia mimo obecności nauczyciela dyżurującego. W innym wypadku mogłoby to prowadzić do wniosku, że nauczyciel odpowiada za każde potknięcie czy każdą spontaniczną reakcję ucznia.

Istotnym jest przyjęcie, że obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa oraz sprawowania nadzoru nad uczniami jest obowiązkiem dotyczącym staranności, a nie wszechmocy. W razie wystąpienia sytuacji nieprawidłowej, wypadkowej należy zadać pytanie czy nauczyciel miał realną możliwość przewidzenia zagrożenia i mu zapobieżenia? Nie można bowiem analizować zdarzenia w oderwaniu od realiów. Konieczne jest ocenienie czy zachowanie nauczyciela było rozsądne i adekwatne do sytuacji.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.