Autorka: Natalia Janicka

Argumenty takie jak “zachowanie dyscypliny” czy “nie wypada” nie mogą mieć miejsca. wyjątkiem jest sytuacja gdy np. ostra biżuteria może stanowić zagrożenie dla ciebie/innych

W szkołach uczniowie spędzają ogromną część dnia, spotykając się z rówieśnikami, kreując swoje poglądy oraz rozwijając swoje zainteresowania. Nic dziwnego, że szkoła jest również miejscem, w którym uczniowie chcą mieć możliwość swobodnego wyrażania siebie – również poprzez wygląd. Dla jednych kolczyki, styl ubierania, kolor włosów czy paznokci będzie tylko elementem codzienności, gdy dla innych będzie to sposób wyrażania swojej osobowości. W szkołach bardzo często zdarza się, że w Statucie widnieje zapis, że uczniowie nie mogą farbować włosów czy stosować makijażu. Jednakże należy zadać sobie pytanie, czy szkoła ma prawo ingerować w wygląd uczniów? Czy szkoła ma prawo powiedzieć „nie wolno”?

Odpowiadając na to pytanie należy w pierwszej kolejności zwrócić się ku regulacjom oświatowym. Polskie prawo (art. 99 ust. 3 oraz art. 100 Ustawy — Prawo Oświatowe) pozwala szkole regulować jedynie zasady ubioru – czyli np. wprowadzić jednolity ubiór, kolor bądź odcienie ubrań, wskazać na zakazaną symbolikę czy elementy stroju mogące stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa na terenie szkoły. Jednakże, regulacje te nie pozwalają szkole narzucać zasad dotyczących wyglądu osobistego uczniów. Sam wygląd obejmuje chociażby fryzury, stosowany makijaż, piercing, stylizację paznokci. To wszystko nie stanowi elementu stroju szkolnego, lecz jest szczególnie związane z konkretną osobą, jej nierozerwalną częścią. Szkoła w Statucie może regulować ubiór, nie osobę.

Czy to jest słuszne, czy nie zaburza „szkolnej dyscypliny”?

Bardzo częstym argumentem dla dalszego zachowania takiego brzmienia przepisów, jest zachowanie w szkole dyscypliny. W większości grono pedagogiczne poprzez dyscyplinę ma na myśli spokój, zasady oraz zachowanie porządku – zrozumiałe jest, że placówka szkolna nie może funkcjonować w chaosie. Jednakże! Pojęcie dyscypliny jest bardzo często nadużywane. Nie można zapominać, że szkoła powinna być miejscem wsparcia dla bezpiecznego rozwoju i kształcenia się młodych ludzi. Tego typu regulacja wyglądu w szkołach może być narzędziem tłumienia różnorodności uczniów poprzez narzucanie wszystkim jednakowego wyglądu, jednakowego stylu, jednakowego sposobu wyrażania siebie. Ponadto godzi to w zagwarantowane przez Konstytucję prawo do wolności, do godności, do prywatności, do wyrażania swojej tożsamości (Art. 30, Art. 31, Art. 47 Konstytucji RP).

Wobec powyższego takie zapisy nie powinny znajdować się w Statucie szkoły. Jeżeli szkoła twierdzi, że kolorowe włosy czy paznokcie bądź stosowanie makijażu zaburza dyscyplinę, należy zadać pytanie „czy naprawdę fryzura, kolor paznokci czy makijaż są zagrożeniem dla porządku w szkole?”.

Tym samym kwestia respektowania przez uczniów takich zapisów dotyczących zasad „wyglądu” nie może być podstawą późniejszej oceny zachowania uczniów. Niewskazane jest krytykowanie, poniżanie, ocenianie, przyznawanie uczniom punktów dodatnich, ujemnych za podejście do zapisów statutowych wobec materii, której szkoła regulować nie może.

Wygląd ucznia jest jego prywatną sprawą i częścią wolności chronionych Konstytucją RP. Mogą jednak zaistnieć sytuacje, w których szkoła warunkowo będzie mogła ingerować w wygląd ucznia. Szkoła może poprosić uczniów o dostosowanie wyglądu w uzasadnionym celu, np. kierując się względami bezpieczeństwa czy zdrowia. Należy zwrócić uwagę, że w pewnych przypadkach zapisy dotyczące wyglądu, nie będą godzić w wolność osoby, lecz będą miały na celu zniwelowanie potencjalnego zagrożenia. Wobec tego racjonalnym jest, że szkoła może chociażby na czas trwania zajęć z wychowania fizycznego wymagać od uczniów zdjęcia kolczyków bądź spiłowania paznokci, gdyż niezastosowanie się mogłoby prowadzić do powstania urazów.

Podsumowując, szkoła nie ma prawa do regulowania wyglądu, szczególnie kierując się argumentami dotyczącymi dyscypliny szkolnej czy zwykłym „bo nie wypada”. Szczególnie szkoła nie może oceniać zachowania ucznia przez pryzmat tego jak uczeń wygląda. Jednakże szkoła będzie mogła warunkowo regulować pewne elementy wyglądu ucznia, gdy zaistnieje jasne, realne zagrożenie dla bezpieczeństwa, zdrowia lub higieny.

W zwyczajnej szkolnej codzienności, można być uczniem i mieć kolorowe włosy. Można mieć kolczyki, pomalowane paznokcie, własny styl. Wygląd nie przeszkadza się uczyć.

Jeżeli w twojej szkole dochodzi do naruszeń, możesz skontaktować się z nami i uzyskać pomoc. 

Napisz na twojeprawa@variaposnania.pl i prześlij wszystkie najważniejsze informacje, włącznie z nazwą i adresem szkoły. Pomagamy za darmo i anonimowo, w całej Polsce! Interwencję podejmujemy dopiero po uzyskaniu Twojej zgody. Twoje dane osobowe są bezpieczne, pozostaniemy też w kontakcie z Tobą przez cały czas trwania interwencji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *