Zakaz telefonu czy prace fizyczne jako kara? – składamy poprawki do ustawy o Rzeczniku Praw Uczniowskich

Prawo oświatowe w Polsce skrupulatnie opisuje proces powoływania dyrektora, to jakie są kompetencje Kuratora Oświaty, co powinien zawierać statut, lecz nie zawiera najważniejszego – tego jakie są prawa beneficjentów prawa (nomen omen) do nauki, czyli uczniów. Prawo oświatowe do tego momentu pozostawiało wolną rękę szkołom, przez co zarówno prawa, obowiązki jak i kary stosowane wobec uczniów stanowiły kopalnię absurdalnych zapisów, nakazów, zakazów i kar właśnie. 

Inicjatywa powiązanych ze sobą organizacji, w której szczególną rolę wiodła Fundacja Varia Posnania, doprowadziła do tego, iż Ministerstwo przedstawiło swój pomysł na rozwiązanie kwestii praw uczniowskich. Głównymi założeniami nowelizacji są: umieszczenie praw i obowiązków ucznia oraz kar w ustawie (a nie jak dotychczas, w statucie), stworzenie urzędu rzecznika praw uczniowskich na 3 szczeblach: szkoły, województwa i całego kraju (oraz opcjonalny – na szczeblu gminy lub powiatu), zwiększyć rolę rad szkół (jak również zobowiązać szkoły do ich tworzenia tam, gdzie jest to możliwe) oraz ustanowić bardziej restrykcyjne warunki promowania uczniów do wyższych klas.

Fundacja Varia Posnania dostrzegła w projekcie mankamenty które mogą nie tyle nie poprawić sytuacji osób uczących się, co wręcz mogą ją pogorszyć. Są nimi:

  • nieumieszczenie w ramach społeczności szkolnych pracowników odpowiedzialnych za utrzymanie szkoły: księgowych, sekretarzy czy woźnych;
  • brak określenia tożsamości płciowej jako kryterium wolności od dyskryminacji;
  • odwołanie się do „ogólnie przyjętych norm społecznych” jako kryterium realizacji obowiązków ucznia, przy czym problemem jest odwoływanie się do niespisanych w prawie zasad: norm etycznych, zasad współżycia społecznego itd.;
  • możliwość uregulowania w statucie szkoły zakazu wnoszenia telefonów i innych urządzeń elektronicznych, co postuluje się zlikwidować, względnie doprowadzić do uchwalenia takiego zakazu jedynie w drodze referendum szkolnego;
  • możliwość zlecenia pracy fizycznej uczniowi w ramach „procesu wychowawczego”, jako kara, bez limitów czasowych i bez wymogu zgody ucznia;
  • kompetencje samorządu uczniowskiego, które są zmniejszane na rzecz rady szkoły, co chce się powstrzymać;
  • nierówne wymagania na krajowego i wojewódzkiego rzecznika praw uczniowskich, pomimo tych samych kompetencji;
  • brak wiążących kompetencji krajowego i wojewódzkiego rzecznika;
  • powiązanie instytucji wojewódzkiego rzecznika z Kuratorem Oświaty;
  • brak obowiązkowego określenia dodatku za pracę dla szkolnego rzecznika;
  • oraz kilka pomniejszych problemów.

Wszystkie te problemy Fundacja dostrzegła i określiła rozwiązania w piśmie przesłanym do Ministerstwa Edukacji w ubiegłym tygodniu. Wiemy jedno – ta ustawa zmienia perspektywę na prawa uczniowskie, ale ta zmiana musi dokonać się lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *